niedziela, 11 listopada 2012

III

III

Hej tu Zibi dzisiaj zdążyliśmy zamienić tylko kilka słów ze sobą, wydajesz się być bardzo miłą osobą, Przyjeżdżamy do Malborka dwa dni przed treningiem może wybralibyśmy się na jakiś spacer czy do kina ?Daj znać czy ci to odpowiada. Pozdrawiam. Zbyszek

Nie wierzyłam, że to się dzieje naprawdę czytałam wiadomość kilka razy, to nie mogła być prawda.
Zastanawiałam się przez godzinę co w ogóle odpisać, wiedziałam na pewno że się zgodzę na to spotkanie ale nie wiedziałam jak poskładać słowa. W końcu skleciłam jedno zdanie:

Jeśli tylko dożyję :D, bardzo chętnie się z Tobą spotkam, daj znać tylko dokładnie gdzie i kiedy. Karola

Zamknęłam laptopa i położyłam się spać. Przez dwie godziny nie mogłam zasnąć, różne myśli przychodziły mi do głowy: może ktoś sobie ze mnie żartuje może pomylił i ta wiadomość nie miała przyjść do mnie, szukałam jakieś wytłumaczenia chociaż tak naprawdę nie chciałam znaleźć wytłumaczenia, chciałam myśleć, że sławny, przystojny siatkarz z którym zawsze chciałam chociaż porozmawiać zaprosił mnie na randkę.
W końcu zasnęłam noc upłynęła bardzo szybko, rano gdy tylko podniosłam głowę włączyłam laptopa  żeby sprawdzić czy przyszła jakaś wiadomość od Zbyszka. Niestety skrzynka była pusta. Wyłączyłam komputer i poszłam zjeść śniadanie; zjadłam dwa tosty i wypiłam gorącom herbatę, potem poranna toaleta. Ubrałam jeansową spódniczke i niebieski sweterek i wyszłam z domu. Zapakowałam rodzeństwo do samochodu i pojechaliśmy do szkoły. 10 minut później byłam już  w budynku.

-Hejj Karola, niech Ci Natalia opowie co je się śniło-powiedziała Ilona
-Hej no zamieniam się w słuch
-Śniło mi się, że zaczęłaś się spotykać z Bartmanem czaisz?-oznajmiła mi Natalia
-Ja i Bartman weź dziewczyno co ty brałaś przed snem-odpowiedziałam

Dziewczyny zaczęły się śmiać ja zresztą też.

Pomyślałam, że będzie lepiej jak narazie dziewczyną nic nie będę mówiła.
Zadzwonił dzwonek i wszystkie udałyśmy się na lekcje dzień ciagnoł się wyjątkowo długo,tym bardziej że nie mogłam się doczekać kiedy włączę laptopa i zobaczę czy Zibi coś napisał. Zadzwonił dzwonek na
ostania lekcje. Pożegnałam się z dziewczynami i poszłam do samochodu ta czekało juz na mnie rodzeństwo.
Szybko dojechaliśmy do domu. Zjadłam szybko obiad i włączyłam komputer, miałam jedna wiadomość.

Bardzo się ciesze, że zgodziłaś się ze mną spotkać, a może wymienimy się numerami telefonu? Napisz mi twój a ja wieczorem zadzwonię. Więc do usłyszenia. Pozdrawiam Zibi

Oczywiście bez zastanowienia napisałam swój numer telefonu. Wieczorem umówiłam się z dziewczynami  więc nie mogłam nie pójść. Spotkałyśmy się u Magdy o 19. Gadałyśmy o najświeższych szkolnych ploteczkach, o  studniówce i o innych rzeczach.Cały czas patrzyłam na telefon, kiedy szłam do łazienki brałam go ze sobą. O 21 zaczęłam myśleć, że może już nie zadzwoni. Wyszłyśmy z dziewczynami na balkon aby pooglądać niebo, tamtej nocy było wyjątkowo gwieździste. Rozmawiałyśmy o partnerach na studniówkę  każda przedstawiła swój ideał, jednak każdej był podobny, musiał umieć tańczyć, być w miarę przystojny i umieć się zachować. Wtedy usłyszałam dźwięk swojego telefonu. Weszłam do domu i odebrałam telefon, nacisnęłam zieloną słuchawkę i przyłożyłam telefon do ucha.

-Tak słucham...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz